Zakon Światła Ostoja Fantazji

  • Pamiętniki
  • Galeria

Reklama

  • Rudik - portfolioKroniki Fallathanu - Najlepszy MMORPG Tekstowy

Gazeta

  • Przesuń w dół scrollem by przeczytać resztę!
    Czytaj więcej...
Facebook ZakonnyRSS

Ogłoszenie

Sprawdź fazę księżyców! Posłuchaj herolda! Pokaż list gończy! Sprawdź warunki pogodowe! Zbieraj zioła!
Posłuchaj adepta świątynnego! Sprawdź tablice projektową! Czytaj nagłówek gazety!

Całe forum Zakonu Światła podlega ochronie praw autorskich! Wszystkie prawa zastrzeżone! / All rights reserved!
przerwynikprzerwynik


Optymalne przeglądanie forum umożliwia przeglądarka Opera!

Jesteś nowy/a/e? ABC Zakonu! - kliknij a wiele zrozumiesz!


Aktualnie odbywa się EVENT! Początek w TYM MIEJSCU! Każdy chętny jest proszony o napisanie tam posta który informuje o przybyciu postaci.
przerwynikprzerwynik

Zarząd przypomina o powszechnym obowiązku wypełnienia zakładki "Komunikatory" w profilu. Nie wywiązanie się może wiązać się z przykrymi konsekwencjami, oraz utrudnieniami w grze.
przerwynikprzerwynik

przerwynikprzerwynik


#46 2008-02-07 19:55:45

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Pole cmentarne

- Najlepiej byłoby nie przebijać się, tylko zakraść. Mogę spróbować... Może udałoby sie od drugiej strony, gdybyś mógł zwrócić na siebie jego uwagę. Pewnie będzie miał sporo czarów ochronnych... - Powiedziała i spojrzała w niebo, po czym westchnęła. - Czekamy na resztę?


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#47 2008-02-07 20:03:14

Senelion

Mieszkaniec stolicy

6065855
Zarejestrowany: 2007-11-10
Posty: 74
Punktów :   
Rasa: Krasnolud
Profesja: Berserker
Praca: 84
Totem: S=5; W=5; Sz=5; I=5; M=5; U=0
Zwierze: 1%

Re: Pole cmentarne

Zastanowił się chwilkę.
- Jeśli dobrze rozumiem, Ty po cichu postarasz mu się zwinąć laskę Baala,a ja mam za zadanie odwrócił ich uwagę? - gwizdnął cicho - Da się zrobić - oznajmił.
Przemyślał propozycję poczekania na resztę... pierwszy raz w życiu nie wiedział co zrobić.
- Jeśli będziemy tu siedzieć to nie wiadomo co temu Lichowi strzeli do łba i może być za późno na działanie. Jednak perspektywa skończenia tak jak tamci ukrzyżowani albo i gorzej nie przemawia do mnie.
Pociągnął za swoją brodę z bezsilności i zaklną.
- Kur...


Utrata współodczuwania może być najtrwalszą i najgłębszą blizną ze wszystkich, bezgłośną klingą niewidocznego przeciwnika, rozrywającą nasze serca i kradnącą nam więcej niż tylko siłę...

Offline

 

#48 2008-02-07 20:06:44

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Pole cmentarne

- Ano... - Przyznała dość spokojnie. - Wiem jedno... Sama proba kradzierzy raczej nie nastawi Licha przyjaźnie... Przydałby się ktokolwiek... - Powiedziała spuszczajac leb i wzdychajac. - Coś trzeba zrobić... Ale we dwójke mamy marne szanse... - Położyła się i utkwiła wzrok w łapach.


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#49 2008-02-07 20:12:28

Senelion

Mieszkaniec stolicy

6065855
Zarejestrowany: 2007-11-10
Posty: 74
Punktów :   
Rasa: Krasnolud
Profesja: Berserker
Praca: 84
Totem: S=5; W=5; Sz=5; I=5; M=5; U=0
Zwierze: 1%

Re: Pole cmentarne

Spojrzał na morfkę.
- Mamy jeszcze Woggha i Sinema, jeśli dobrze zapamiętałem jego imię...
Zajrzał do plecaka w poszukiwaniu czegoś do jedzenia, oczywiście niczego nie znalazł. Położył się na ziemi, wyciągnął nogi i wypiął brzuch. Gdyby nie ta parszywa sytuacja to mógłby tu spędzić wakacje.
- Czyli czekamy na resztę? - zapytał Ekenę


Utrata współodczuwania może być najtrwalszą i najgłębszą blizną ze wszystkich, bezgłośną klingą niewidocznego przeciwnika, rozrywającą nasze serca i kradnącą nam więcej niż tylko siłę...

Offline

 

#50 2008-02-07 20:14:58

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Pole cmentarne

- Myślę, że tak... Chyba, że marzy Ci się śmierć na krzyżu... - Powiedziała z lekkim uśmeichem i przeciągnęła się. - W sumie, to gdyby Jaszczurka sie tak nie darła możnaby sie przespać...


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#51 2008-02-07 20:22:58

Senelion

Mieszkaniec stolicy

6065855
Zarejestrowany: 2007-11-10
Posty: 74
Punktów :   
Rasa: Krasnolud
Profesja: Berserker
Praca: 84
Totem: S=5; W=5; Sz=5; I=5; M=5; U=0
Zwierze: 1%

Re: Pole cmentarne

Podniósł głowę i spojrzał na krzyże.
- Nie, tam zdecydowanie nie chce skończyć - powiedział i uśmiechnął sie do Ekeny.
Pogrzebał chwilkę w plecaku i znalazł cudowne lekarstwo na wszystkie problemy. Miód pitny. Mała buteleczka trunku zapodziała mu się w plecaku i znalazł ją w najlepszej sytuacji. Odkorkował butlę i podał morfce.
- Napijesz sie może?


Utrata współodczuwania może być najtrwalszą i najgłębszą blizną ze wszystkich, bezgłośną klingą niewidocznego przeciwnika, rozrywającą nasze serca i kradnącą nam więcej niż tylko siłę...

Offline

 

#52 2008-02-07 20:33:00

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Pole cmentarne

- Hm... Wiesz, jak mam zdechnąć, to wolę być trzeźwa i wiedzieć, co mnie zabilo... - Powiedziała spokojnie. - Ale Ty sie nie krępuj... - Przeciągnęła się. - mogliby sie wreszcie pojawić... Niedługo trzeba będzie sie ulotnić, bo nas jeszcze co zeżre...


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#53 2008-02-07 20:45:26

Zefir

Nekromanta

8529896
Call me!
Skąd: Z twoich najgorszych koszmarów
Zarejestrowany: 2007-10-24
Posty: 473
Punktów :   
Rasa: Człowiek
Profesja: Nekromanta
Praca: 7680
Totem: S=0 W=0 Sz=5 I=10 M=10 U=0
Zwierze: 31%
WWW

Re: Pole cmentarne

Na Ekenę wpadł rozwścieczony ghoul, Seneliona zaatakowała trójka innych. Znaleziono ich już kwadrans temu, nieumarli czekali tylko na odpowiedni moment, aż się zrelaksują i opuszczą gardę. Byli zgubieni. Licz wbił w nich swój upiorny wzrok i posłał na nich falę umarlaków.

Jednak nareszcie przybyły upragnione posiłki! Ekena nie spodziewała się tego widoku, lecz w tłumie wrogów obok Kraght'nara wylądowała szkieletowa, ożywiona wiwerna z Zefirem i innymi Zakonnikami na pokładzie. Smok był już wycieńczony, coraz bardziej żałował swej bezmyślnej szarży na taką ilość przeciwników. Posiłki na pewno im się przydadzą.

- Dalej! - ryknął Nekromanta, zeskakując z wierzchowca.

Uderzając w ziemię krzyknął jeszcze "Barbasa!", co odrzuciło jego wrogów na wszystkie strony. Mieli trochę miejsca do "desantu".


Karta postaci

Ulubione powiedzonko nieumarłych? "Żyje się dalej!"

Offline

 

#54 2008-02-07 20:48:34

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Pole cmentarne

Na szczęście była już pod postacia kota, wiec mogła po prostu rzucic się na ghoula. Zrobiłą wiec to, drapiac i gryząc przeciwnika. Próbowała dostać sie do reszty Zakonników, którzy wylądowali przy Smoku.

Ostatnio edytowany przez Ekena (2008-02-07 20:51:01)


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#55 2008-02-07 20:57:46

Senelion

Mieszkaniec stolicy

6065855
Zarejestrowany: 2007-11-10
Posty: 74
Punktów :   
Rasa: Krasnolud
Profesja: Berserker
Praca: 84
Totem: S=5; W=5; Sz=5; I=5; M=5; U=0
Zwierze: 1%

Re: Pole cmentarne

Zaskoczony całą tą sytuacją nie zdążył nawet wyciągnąć broni.
- No pięknie - powiedział.
Zaszarżował na pierwszego z martwych gości i nabił go na swoją ,,igiełkę" na hełmie jednocześnie uderzając go kolczastymi rękawicami. Po chwili zabawy, odepchnął trupa po czym wyjął swoje topory. Ciał jednego z przeciwników po nogach, a drugiemu przywalił mocno trzonkiem w głowę. Nie patrzył na to czy wogóle zadał jakieś sensowne rany przeciwnikom. Ruszył dalej za Ekeną.


Utrata współodczuwania może być najtrwalszą i najgłębszą blizną ze wszystkich, bezgłośną klingą niewidocznego przeciwnika, rozrywającą nasze serca i kradnącą nam więcej niż tylko siłę...

Offline

 

#56 2008-02-07 21:09:22

 Ekena

http://tnij.org/gg6fhttp://tnij.org/hg3y

9730051
Zarejestrowany: 2006-08-26
Posty: 2703
Punktów :   
Rasa: Polimorfka
Profesja: Skrytobójca
Totem: Koń

Re: Pole cmentarne

Zaczęął torować drogę, uderzajac na lewo i prawo łapami i rzcuajac sie na tych nieumarłych, których nie mogła odtrącić. - Idziesz? - Zapytała Krasnoluda, odwracając łeb i gryząc jakiegoś trupa w udo. Gdy upewniła się, że Sen jakoś daje sobie radę, przyspieszyła, odrzucając co bardziej upierdliwych przeciwników, chwytajac ich za nogi i szarpiąc łbem w bok.


You can dance forever
You got a fire in your feet
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough
You can fly and never need to land
And never need to sleep
But will it ever be enough?
You know that it'll never be enough

Offline

 

#57 2008-02-07 21:10:24

Etherius

Mieszkaniec stolicy

10591791
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2007-12-29
Posty: 65
Punktów :   
Rasa: Kotołak
Profesja: Zabójca
Praca: 113
Totem: S=5; W=4; Sz=5; I=6; M=5; U=0
Zwierze: 30%

Re: Pole cmentarne

Kotołak natychmiast zeskoczył z Wywerny i popędził w stronę grupy ghouli i szkieletów. Jednak kiedy zbliżył się tak, że mógł już zobaczyć wszystko co dzieje się koło niego, dojrzał wysoką posturę. Zbliżył się jeszcze bardziej i zobaczył sprawce tego całego zamieszania- Licza. Poczuł znowu paskudny swąd, który unosił się ze szmat noszonych przez umarlaków i ich poszarpanych ciał. Starał się ominąć, jak twierdził przywódcę nieumarłych, i pomóc Polimorfce i Krasnoludowi. Począł machać swoim sztyletem trafiając ghoule a drugą ręką, ostrymi pazurami rozbijał i miażdżył kości szkieletów. Jednak ze wcześniejszych doświadczeń, które spotkały go w starym klasztorze wiedział, że nie będzie tak łatwo jak sie wydaje. O ile komuś sie wydawało, że będzie. Z każdym atakiem wycofywał się i parował ataki tych kilku umarlaków, którzy najwidoczniej chcieli go poznać ze złej strony.


θάνατος     αυτή  μεταλλείο    ανάθεση

Offline

 

#58 2008-02-07 21:16:51

Senelion

Mieszkaniec stolicy